Google+

Wymiana rur instalacji centralnego ogrzewania wiąże się z remontem, zatem decyzja powinna być bardzo starannie przemyślana.

Rury centralnego ogrzewania zwykle funkcjonują bezawaryjnie dość długo, ponieważ woda płynie w nich w obiegu zamkniętym, a na wejściu instalacji powinna być uzdatniana.

Stosowane do niedawna powszechnie rury stalowe są bardzo trwałe i nie ma potrzeby ruszania instalacji nawet podczas wymiany kotła centralnego ogrzewania z zasilanego paliwem stałym na gazowy czy olejowy. Również wymiana grzejników na nowoczesne o małej pojemności wodnej nie musi wiązać się z wymianą rur, i ile nie są zagrożone korozją.

Tak czy nie?
Wymiana rur w instalacji centralnego ogrzewania jest niezbędna, jeśli były one prowadzone na wierzchu ściany, a zamierzamy umieścić je w bruzdach oraz wtedy, gdy zmieniamy miejsce rozmieszczenia grzejników. Także przy remoncie instalacji warto zastanowić się, czy nie poprowadzić rur w ścianie lub pod podłogą – wówczas stosuje się rury tworzywowe.

Natomiast wymiana kotła c.o. nie musi się wiązać z wymianą rur. W przypadku kotłów kondensacyjnych i ogrzewania niskotemperaturowego, w tym podłogowego, duże znaczenie ma dyfuzja, czyli zdolność przenikania tlenu przez ścianki rur. Wewnątrz instalacji obecność tlenu jest niepożądana, jednak rury stalowe i miedziane charakteryzują się pod tym względem dużą szczelnością. Gorzej jest z rurami z tworzywa sztucznych. Na zjawisko dyfuzji nie są podatne rury metalowe (miedziane i stalowe), zaś spośród rur plastikowych rury wielowarstwowe z metalową wkładką antydyfuzyjną (np. PEX-Al-PEX). Inne wymagać będą wymiany w przypadku montowania nowego kotła.

Większość rur wielowarstwowych spełnia wymagania co do intensywności przenikania tlenu tylko pod warunkiem, że temperatura wody grzewczej jest niezbyt wysoka – nie przekracza 40–55°C. Dotyczy to rur z płaszczem metalowym jak też z barierą antydyfuzyjną z polimerów.  Warto tutaj zaznaczyć, że kwestia bariery antydyfuzyjnej dotyczy tylko instalacji typu zamkniętego. Instalacje typu otwartego z otwartym naczyniem wzbiorczym, stosowane w przypadku kotłów c.o. zasilanych paliwem stałym i tak są skazane na obecność tlenu w wodzie instalacyjnej.

Rzadko zdarza się, aby wymieniać kocioł zasilany gazem lub olejem opałowym na kocioł na paliwo stałe, raczej dzieje się odwrotnie. Jeśli jednak podjęliśmy taką decyzję, należy pamiętać, iż kocioł na paliwo stałe podgrzewa wodę do znacznie wyższej temperatury. Potrzebne są wówczas odpowiednio wytrzymałe rury, a takimi nie są np. rozmaite tworzywa.

Ważne jest, aby podczas wymiany kotła lub grzejników przepłukać instalację. Usuniete zostana w ten sposób zanieczyszczenia stałe, na które nowoczesne kotły oraz zawory są bardzo wrażliwe.

Liczy się materiał
Musimy liczyć się z wymianą rur c.o. jeśli będziemy zakładali nowe grzejniki – choć nie zawsze. Istotne jest bowiem, czy materiał rur będzie „pasował” do materiału, z jakiego wykonano grzejniki. Największe problemy są przy łączeniu miedzi z innymi materiałami, a szczególnie z aluminium. Oba materiały nie mogą się stykać, gdyż działają na siebie korozyjnie; ratunkiem jest stosowanie inhibitorów. Z grzejnikami aluminiowymi dobrze współpracują rury ze stali oraz tworzyw sztucznych. Jeśli chcemy mieć właśnie takie grzejniki, bezpiecznym rozwiązaniem jest wykonanie orurowania kotła i podłączenia naczynia wzbiorczego z rur stalowych, natomiast pozostałe odcinki instalacji mogą być z tworzywa. Tutaj jedynie problemem może się okazać spora rozszerzalność termiczna materiału. Trzeba o tym pamiętać i uwzględnić tzw. kompensacje.

Dobrym rozwiązaniem jest też wykonanie rozprowadzeń ze stali, a pionów i podejść do grzejników z z rur tworzywowych, np. PP-R, stabilizowanych wkładkami wkładkami aluminiowymi lub z rur PEX.

Wykonanie
Z pewnością część właścicieli domów jednorodzinnych chce się podjąć samodzielnie remontu instalacji centralnego ogrzewania. Oczywiście jest to wykonalne, jednak nie polecam w takim razie robienia instalacji w miedzi czy stali. Znacznie łatwiejszy jest montaż rur tworzywowych, a jeśli wybierzemy rury zaciskane i kupimy do tego odpowiednie urządzenie, praca naprawdę nie jest trudna. Tylko powtarzam jeszcze raz: pamiętajmy o kompensacjach. O ich obliczenie najlepiej poprosić instalatora.

Na niedoświadczonego wykonawcę mogą czekać niemiłe niespodzianki. Starannie połączone rury wprawdzie powinny być szczelne, ale może się np. okazać, że instalacja hałasuje. Może to oznaczać, że jest zapowietrzona i po odpowietrzeniu będzie już cicho. Ale może wskutek nieprawidłowego montażu tworzą się korki powietrzne lub wybraliśmy rury o za małym przekroju. Wtedy pozostaje wykonanie instalacji od nowa.

Przekrój rury z barierą dyfuzyjną typu PEX/AL/PEX: 1. powłoka wewnętrzna z polietylenu sieciowanego, 2. taśma aluminiowa, 3. powłoka zewnętrzna z polietylenu sieciowanego, 4. spoiwo. (rys. Rug-Riello)

rug_riello

Wielu producentów oprócz rur oferuje także cały system złączek pozwalających na wykonanie instalacji. Te na zdjęciu są przeznaczone do montażu na wcisk, umożliwiają też połączenie w jednej instalacji różnych materiałów. (fot. Wavin)

wavin

Najlepiej, jeśli wydłużenia rur mogą być skompensowane przez naturalne załamania rurociągu. Jeśli nie jest to możliwe, należy stosować kompensatory. W przypadku rur tworzywowych powinny mieć one kształt litery “U”. (rys. Sigma-Li).

sigma-li

Zostaw komentarz




Wyszukaj w treści strony

Nasz kanał na youtube

Dołącz do nas na Facebook

Zobacz naszą stronę

Przepis na dom
Copyright © przepisnadom.pl
Projekt i wykonanie